Zaniedbane – opieka nad chorymi na raka i zdrowie psychiczne na obszarach wiejskich Ameryki

Moją pierwszą myślą, gdy oglądałem obrazy CT, było dość fantastyczne wyobrażenie, że guz na ekranie monitora nie może być prawdziwy. Zniszczyło nie tylko miejsce, w którym powinna znajdować się pierś, ale także całą ścianę klatki piersiowej. Odległe nasiona rozprzestrzeniły się również na wątrobę i kości, ale te stosunkowo małe przerzuty córki były karłowate przez ich masywnego progenitora. Mój umysł nie mógł pogodzić się z tym, że guz tak duży mógłby istnieć bez zabicia jego gospodarza.
Potem zastanawiałem się, jak to się stało. W jakiś sposób żyjąca, oddychająca kobieta nosiła tego guza – przez wiele miesięcy, jeśli nie lat, oceniając według rozmiaru. Wszystko bez opieki medycznej aż do teraz, według mojego kolegi, który wezwał mnie do konsultacji. Nawet w Stanach Zjednoczonych taka prezentacja jest dość powszechnym zjawiskiem, że każdy pierwszoroczniak onkologii może powiedzieć ci o jej nazwie: zaniedbany rak piersi, co oznacza, że ​​kobieta zaniedbała podjęcia odpowiednich działań w celu leczenia raka . Czynniki, które przyczyniają się do takich sytuacji, są złożone i słabo zrozumiałe 1 i zastanawiałem się w tym przypadku, tak jak w poprzednich przypadkach, co może leżeć u podstaw takiego zaniedbania?
W chwili, gdy przeszedłem przez drzwi pacjenta, wiedziałem: presja wywierana na nacisk i styczne skojarzenia zaburzeń dwubiegunowych uderzają we mnie potężną siłą. Jej procesy myślowe były jak orkiestra bez dyrygenta, wszyscy muzycy próbowali się nawzajem prześcignąć. Ale wśród kakofonii można było od czasu do czasu dostrzec melodie, jeśli nie próbowano wyciszyć hałasu, ale zamiast tego trzymały się bardzo cicho i słuchały uważnie.
Jedna z tych melodii była mi znana: na początku pacjentka nie wierzyła, że ​​może to być rak, chociaż przyznała się do takiej możliwości. Miała plan użycia różnych alternatywnych metod leczenia i do ewentualnego wykonania biopsji, gdyby nie zadziałały; pomyślała, że ​​to, że terapia nie działa, oznacza, że ​​musi to być infekcja.
Druga melodia opowiedziała historię terroru, jakiego doświadczyła jako bardzo małe dziecko, które obserwowało leczenie raka u krewnego i jego skutki, w tym wypadanie włosów. Obawiała się, że zostaną na nią nałożone podobne zabiegi. Jej wygląd był dla niej ważny. Zauważyłem, że mimo pobytu w szpitalu poświęciła czas na zastosowanie makijażu. Miała na sobie jaskrawoczerwoną szminkę, ale kolor rozlał się na brzegach jej ust, jakby dziecko zabarwiło się poza liniami. Później uświadomiłem sobie, że musiała go zastosować do swojej niedominującej lewej ręki – straciła funkcję prawej ręki, ponieważ guz zniszczył splot ramienny.
Powiedziałem pacjentce i jej rodzinie o białku HER2 i terapii celowanych, które nie spowodowały utraty włosów. Miałem nadzieję, że zaoferujemy jej trochę palliacji. Pierwszy cykl przebiegał gładko, a ona była wylewna w swojej wdzięczności. Ale niedługo po tym, jak wróciła do domu, zaczęły się telefony od jej rodziny. Nie pozwoliła wejść do domowej przychodni pielęgniarskiej. Nie brała lekarstw ani nie pozwalała nikomu zmieniać opatrunków. Zrozpaczony, gdy odmówiła powrotu do kliniki na kolejne cykle leczenia.
Jej rodzina miała własny powód do dzielenia się, opisując kochającą matkę i żywotnego członka społeczności. Jej dorosłe dzieci wychowywały teraz własne małe dzieci. Dopiero w ostatnich latach zaczęli obserwować niezwykłe zachowania. W końcu, z miłości i troski, kazali jej bezwiednie poświęcić się ocenie psychiatrycznej. Czuła się zdradzona przez swoją rodzinę i nadal odczuwali okropne poczucie winy z powodu tej decyzji. Czytała obszernie o prawach pacjentów, aby nigdy nie była hospitalizowana wbrew jej woli.
Rodzina była w związku z tym zgodna, że ​​nie będą starali się zmusić żadnego rodzaju do leczenia choroby afektywnej dwubiegunowej, nawet jeśli wyraźnie zauważą, że wpłynęło to negatywnie na zdolność jej lekarzy do leczenia raka. Podziwiałem miłość rodziny i wsparcie matki, ale byłem sfrustrowany i martwiłem się, że podjęli decyzję, która ograniczyła leczenie raka – leczenie, które, choć nie leczące, może zmniejszyć jej cierpienie i przedłużyć sensowne życie. Miała tylko 50 lat.
W dalszym ciągu odmawiała przyjęcia do domu jakiejkolwiek opieki zdrowotnej lub hospicjum. Przepisałam leki na komfort, ale rzadko pozwalała rodzinie na ich podawanie. Gdy wyczerpana rodzina nie mogła sobie z tym poradzić, z desperacji przywieźli ją do szpitala. Kiedy poszłam się z nią zobaczyć, spała wygodnie, przyjmując w końcu leki przeciwbólowe. Czułem się nieswojo z uścisków, które dała mi rodzina. Zmarła spokojnie dwa dni później.
Jej śmierć pozostawiła we mnie poczucie głębokiej porażki. Jakie dobre były terapie celowane, kiedy współistniejąca choroba psychiczna uniemożliwiła im ich przyjęcie? I nie mogłem złagodzić jej cierpienia aż do ostatnich dni życia. Onkolodzy nie tylko przepisują chemioterapię – duża część naszej praktyki polega na opiece nad ludźmi pod koniec życia. Nie mogłem zapewnić tej opieki, ponieważ brakowało mi narzędzi i training przezwyciężyć barierę choroby psychicznej. Społeczność, w której ćwiczę, odzwierciedla niedostatek innych ośrodków wiejskich w Stanach Zjednoczonych (i na całym świecie) w zakresie niedoboru psychiatrycznych placówek opieki zdrowotnej. Około 4000 niedoborów profesjonalnego zdrowia psychicznego zostało niedawno zidentyfikowanych w Stanach Zjednoczonych, określonych jako mających mniej niż 1 psychiatrę na 30 000 osób.2 Kiedy przeprowadziłem wyszukiwanie w moim własnym hrabstwie (hrabstwo Clatsop, Oregon) na stronie internetowej administracji zasobami i usługami służby zdrowia , stół pokazał mi to, co już wiedziałem: mamy 0 psychiatrów na 100 000 osób. Przypomniałem sobie fragment z książki Bryana Stevensona Just Mercy, w którym porównuje on oczekiwania ludzi do przezwyciężenia problemów zdrowia psychicznego bez zapewnienia zasobów do mówienia ludziom, którzy nie mają nóg że jeśli nie potrafią wspiąć się po schodach, są leniwi. Zanim moja pacjentka umarła, jej rodzina powiedziała mi, że nie dowiedzieli się o guzie w piersi, dopóki pewnego dnia nie spytali o dziwną wypukłość pod nią. koszula. Nie zdawali sobie sprawy, jak zaawansowana jest jej choroba, aż do dnia, kiedy po raz pierwszy spotkałem ją w szpitalu. Zapytali mnie, jaki byłby wynik, gdyby nie ukryła ich przed nimi i wcześniej szukała opieki. Miałem ochotę odpowiedzieć na to pytanie w sposób akademicki, mówiąc im o wskaźnikach powodzenia najnowszych neoadiuwantowych schematów skojarzonych czterech leków, określając typowy schemat leczenia. przebieg chemioterapii neoadjuwantowej, chirurgii, radioterapii uzupełniającej oraz 1 rok terapii uzupełniającej trastuzumabem. Ale wyobrażałem sobie pacjenta przychodzącego do mnie w fikcyjnej przeszłości na wcześniejszym etapie choroby. Bez leczenia jej choroby psychicznej byłaby bardzo mało prawdopodobne, by zgodziła się na taką terapię, nie mówiąc już o jej zakończeniu. Mógłaby poddać się zabiegowi operacyjnemu, gdyby przedstawiła się, gdy rak był na operacyjnym etapie, ale też mogła nie zgodzić się na to. Bez względu na to, że bez pełnego leczenia adjuwantowego dla nowotworu o wysokim ryzyku, nowotworu z dodatnim względem HER2, w ciągu miesięcy i lat nieuchronnie wystąpiłaby choroba przerzutowa. Zamiast tego, znalazłem się delikatnie, odpowiadając: To samo. Myślę, że to było to samo. Rodzina kiwnęła głową w porozumieniu, mówiąc, że oni też tak myślą – że w końcu rak był tylko najsmutniejszym końcowym rozdziałem w niszczycielskiej historii nieleczonej choroby psychicznej, prawdziwego zaniedbania.
[więcej w: gruczolak ząbkowany, znamię dysplastyczne, przychodnia wojska polskiego kielce ]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Zaniedbane – opieka nad chorymi na raka i zdrowie psychiczne na obszarach wiejskich Ameryki

  1. Spider Fuji pisze:

    Też tak miałam ostatnio

  2. Nel pisze:

    [..] Blog oznaczyl uzycie nastepujacego fragmentu odszkodowania za błędy lekarskie[…]

  3. Matylda pisze:

    Wszystko na kasę chorych

  4. Dropkick pisze:

    [..] Blog oznaczyl uzycie nastepujacego fragmentu produkty bezglutenowe[…]

  5. Karina pisze:

    Taki sok jest smaczny, a witaminy i enzymy zawarte w nim działają natychmiast

  6. The Howling Swede pisze:

    [..] Odniesienie w tekscie do Catering dietetyczny Warszawa[…]

  7. Lidia pisze:

    Nic mi sie nie dzieje od momentu wizyty.