Ciężka malaria u afrykańskich dzieci – potrzeba ciągłego inwestowania

W dużej części Afryki Subsaharyjskiej początek sezonowych deszczy oznacza, że ​​w ciągu kilku tygodni szpitale będą świadkami gwałtownego wzrostu liczby przyjęć na ich oddziały pediatryczne. Wiele dzieci, które są przyjmowane, cierpi na zagrażające życiu komplikacje związane z malarią wywołaną przez Plasmodium falciparum, takie jak śpiączka i drgawki (malaria mózgowa), ciężka anemia (wymagająca pilnej transfuzji ratującej życie) oraz szybki oddech (z powodu ciężkiej kwasicy metabolicznej). Około 90% światowych zakażeń falciparum i zgonów występuje w Afryce Subsaharyjskiej, ta ostatnia prawie w całości u dzieci w wieku poniżej 5 lat.
Niewiele z tych dzieci będzie kiedykolwiek opiekowało się oddziałami intensywnej opieki lub jednostkami o wysokiej zależności, więc większość będzie polegać na prostych leczeniach wspomagających i pozajelitowych środkach przeciwmalarycznych, aby zapobiec śmierci. Nawet przy szybkim podawaniu najlepszych dostępnych leków przeciwmalarycznych co najmniej 1 na 10 dzieci przyjmowanych do szpitali w Afryce subsaharyjskiej z ciężkimi i skomplikowanymi postaciami malarii umiera. Około 1200 dzieci umiera z powodu malarii w tym regionie każdego dnia, 1 odpowiada ogromnej większości z 631,000 zgonów rocznie na kontynencie (patrz Gething i wsp. W tym wydaniu czasopisma). Przedstawienie tych danych liczbowych: w liczbach bezwzględnych podobna liczba dzieci w Afryce umiera z powodu malarii na świecie na zapalenie płuc, która jest główną przyczyną śmierci dzieci po okresie noworodkowym.
Wiadomości nie są złe. W ostatnim dziesięcioleciu nastąpił bezprecedensowy wzrost finansowania działań związanych z kontrolą malarii, w tym znaczny wzrost w zakresie rozmieszczenia sieci łóżkowych poddanych długotrwałym insektycydom oraz powszechne wprowadzenie i lepszy dostęp do skutecznych terapii skojarzonych artemisinin. W rezultacie choroba wycofała się z dużej części globu. Mimo to malaria pozostaje uporczywie nieustępliwa w Afryce subsaharyjskiej i niektórych częściach Azji. Obecnie 57% Afrykanów żyje w obszarach, w których nadal występuje umiarkowany lub wysoki wskaźnik przenoszenia malarii, przy czym 10 krajów stanowi 87% osób narażonych na największa na świecie transmisję malarii2. Bieżąca transmisja odzwierciedla niewystarczającą liczbę wdrożenie środków kontroli i wczesnego leczenia przez najbiedniejsze kraje o najsłabszej infrastrukturze systemu opieki zdrowotnej w Afryce, jak wskazali Gething i in.
Ponadto pojawienie się i rozprzestrzenienie w wielu częściach Afryki odporności komarów na wszystkie klasy insektycydów zagraża skuteczności stosowanych środków kontroli. Konieczność zagrożenia rozprzestrzenianiem się oporności na środki owadobójcze została podkreślona w Globalnym Planie Zarządzania Odpornością na Insektycę w Wektorze Malarii opublikowanym przez Światową Organizację Zdrowia i Roll-Malaria Partnership w 2012 r., Co również podkreśla fakt, że obecnie nie ma łatwo dostępnych alternatyw. do pyretroidów dostępnych w publicznej aplikacji na szeroką skalę.
Co więcej, nie ma również aktualnych leków zastępczych w przygotowaniu do leczenia malarii, gdyby leczenie skojarzone artemisininą zaczęło się nie udać w Afryce. Pojawienie się oporności na artemisininę w Azji Południowo-Wschodniej, pochodzącej z obszarów przygranicznych między Tajlandią i Kambodżą, jest głównym problemem globalnym. Odnotowano historyczny wzrost oporności na wcześniejsze leczenie przeciwmalaryczne pierwszego rzutu, chlorochinę i sulfadoksyno-pirymetaminę; Opór ten pojawił się również w zachodniej Kambodży, a następnie rozprzestrzenił się po całej Azji w Afryce, co doprowadziło do śmierci milionów dzieci.
Wreszcie wysoce skuteczna szczepionka przeciwko malarii pozostaje daleko. Wczesny optymizm, który najbardziej obiecujący kandydat na szczepionkę opracowany do tej pory (RTS, S) zmniejszyłby ciężar ciężkiej i śmiertelnej malarii, okazał się przedwczesny, a najnowsze sprawozdanie z długoterminowych danych uzupełniających (do 48 miesięcy) ujawniało słabnącą szczepionkę skuteczność i zwiększone ryzyko wystąpienia ostrej malarii w 20 miesięcy po szczepieniu.
Na poziomie klinicznym niemowlęta i małe dzieci w endemicznych krajach Afryki dotkniętych malarią zazwyczaj mają wiele epizodów nieskomplikowanej malarii, zanim nabrają odporności ochronnej. Większość z tych epizodów wiąże się z gorączką, złym samopoczuciem i ustępowaniem po doustnym leczeniu skojarzonym artemizyniną, ale w niektórych przypadkach przechodzi do ciężkiej choroby. Ciężka malaria jest złożonym, wielonarządowym zaburzeniem z kliniczną prezentacją, która ma wiele powikłań z ciężką sepsą.
W ostatnim dziesięcioleciu nastąpił pewien postęp w określaniu najlepszych praktyk w zakresie leczenia przeciwmalarycznego. Artesunat kontra chinina w ciężkiej malarii w afrykańskim badaniu dzieci (AQUAMAT), przeprowadzony w 9 krajach afrykańskich i obejmujący 5425 dzieci, wykazał, że dzieci leczone artesunatem miały 22,5% (przedział ufności 95%, 8,1 do 36,9) niższe względne ryzyko zgonu niż ci, którzy otrzymują odznaczoną czasowo chininę3. Nawet taka umiarkowana poprawa umieralności może przynieść ogromne korzyści netto: jeśli leczenie artesunate zostało szeroko wdrożone, 2,5% Absolutna przewaga przeżycia nad chininą może oznaczać zapobieganie śmierci 100 000 afrykańskich dzieci każdego roku. Byłem głównym badaczem w jedynej wielkiej, wieloośrodkowej próbie skupionej na poważnej malarii, próbie ekspansji płynów jako terapii wspomagającej (FEAST). W tej fazie 3 randomizowane, kontrolowane badanie z udziałem 3141 afrykańskich dzieci, reanimacja bolusa z solą fizjologiczną lub albuminą zwiększyło bezwzględne ryzyko zgonu o 3 do 4% w stosunku do ryzyka związanego z brakiem płynnego bolusa.4 Co to oznacza na ziemi został schwytany w krótkim filmie, w którym dziewczyna trafia na oddział ratunkowy szpitala o ograniczonej dostępności we wschodniej Ugandzie ze śpiączką, szokiem i ostrą kwasicą z powodu ciężkiej malarii.5 W wyniku badania FEAST nie otrzymują płynny bolus, który zwykle był podawany w celu leczenia wstrząsu, i można ją zobaczyć pod koniec filmu w jej wiosce, śpiewając z przyjaciółmi, bezcłową osobą, która przeżyła ciężką malarię. Chociaż różnica w wyniku od 3 do 4% może wydawać się skromna, może to przełożyć się na dziesiątki tysięcy istnień ludzkich utraconych dzięki zaleceniu dla reanimacji płynowo-bolusowej.
[przypisy: przywileje honorowych dawców krwi, zolty stolec, fundacja zdążyć z pomocą podopieczni ]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

0 odpowiedzi na „Ciężka malaria u afrykańskich dzieci – potrzeba ciągłego inwestowania

  1. Mr. Thanksgiving pisze:

    Moja babcia miała raka płuca

  2. Malwina pisze:

    [..] Oznaczono ponizsze tresci z artykulu oryginalnego: medycyna estetyczna lublin[…]

  3. Olga pisze:

    Udar mozgu, czyli wylew nie jest diagnozowany w Polsce

  4. Przemysław pisze:

    [..] Artukul zawiera odniesienia do tresci: odżywki białkowe[…]

  5. Wheels pisze:

    taki lekarz pod kątem onkologicznym zbada znamiona

  6. Nikodem pisze:

    [..] Blog oznaczyl uzycie nastepujacego fragmentu catering dietetyczny Katowice[…]

  7. Voluntary pisze:

    Relacja marchewka kalorie to nie jest prosta sprawa